Nasza słuchaczka potrzebuje wsparcia w ciężkiej chorobie

Mam 21 lat i na pierwszy rzut oka nie widać, że choroba wydała na mnie wyrok. Kiedy w tym wieku dowiadujesz się, że choroba jest nieuleczalna, myślisz, że to koniec twojego życia. Ze zwyczajnej dziewczyny stałam się wrakiem człowieka, który nie ma nawet siły, żeby opiekować się malutką córeczką. Błagam o pomoc, bo jedyną nadzieją na pozbycie się potwornego bólu, jest bardzo kosztowna operacja w Hiszpanii. Zostało mi nieludzko mało czasu – zapłacić za nią muszę już 8 lipca…

Każda wpłata ma znaczenie tu link na stronę SIEPOMAGA