Jak szybko mijają chwile, jak szybko mija czas…

W murach PCKU odbyło się spotkanie jubileuszowe absolwentek Liceum dla Wychowawczyń Przedszkoli im. Marii Weryho-Radziwiłłowiczowej. Panie uczciły 50 rocznicę matury wspominając lata szkolne i rozmawiając z dawnymi nauczycielami.

Gmach obecnego PCKU zbudowany został w latach 1933-1936 i był od tamtego czasu siedzibą wielu instytucji pedagogicznych m.in. przedszkola pod nazwą „Dom Dziecka” a w latach 1952-1974 wspomnianego liceum. Wieloletnim dyrektorem liceum, zwanym potocznie „LPW”, od momentu jego powstania aż do likwidacji, był Mieczysław Werner. Ta szkoła rewelacyjnie przygotowywała do zawodu. Uczono w niej m.in. przedmiotów artystycznych, psychologii, pedagogiki i metodyki a maksymalna liczba uczennic wynosiła ok. 300.

Panie obejrzały prezentację multimedialną z fotografiami przedstawiającymi losy owego budynku. Wspominały minione lekcje, wspólne rozgrywki piłki ręcznej, wyjazdy na obozy szkolne oraz kolonijne gdzie były wychowawczyniami. Gdy ucichły pierwsze emocje, dzieliły się wspomnieniami. Jedna z absolwentek wspomniała osobę dyrektora: „był wzorem- autorytetem, wspaniałym człowiekiem, świetnym wychowawcą uwielbianym i szanowanym przez młodzież”. To on nadawał kierunek szkole oraz w pełni oddawał jej ducha. Mieczysław Werner uosabiał przedwojenny etos nauczycielski, dzisiaj stanowiący już tylko historię.

Nam dzisiaj pozostaje się tylko zastanowić czy w sercach wszystkich, w tamtym czasie, związanych ze szkołą skrót „LPW” oznaczał Liceum Pedagogiczne dla Wychowawczyń Przedszkoli CZY  Liceum Pana Wernera?…….

„Każdy ma swoje miejsce, ulubione w młodości. To jest ojczyzna duszy” – Stefan eromski